spanner Wyszukiwarka produktów
chevron-down

slashesMoje życie na torze wyścigowym i powody

Firma NGK SPARK PLUG wspiera zespoły w sportach motorowych i kierowców ścigających się na torach, w terenie i na wodzie. Bez pasji tych ludzi pojazdy i silniki nie rozwijałyby się tak szybko, jak to miało miejsce w ostatnich dziesięcioleciach. Dzisiaj rozmawiamy z młodym brytyjskim kierowcą samochodowych wyścigów wytrzymałościowych i ambasadorem marki NGK, George'em Richardsonem, o tym, jak zakochał się w wyścigach, o ludziach, którzy go wspierają i o jego zamiłowaniu do wyścigu Le Mans.

George Richardson z pewnością obdarzony jest poczuciem humoru. „Oczywiście - pochodzę z Anglii!” uśmiecha się, pytany, czy lubi jeździć w deszczu. Jego blond włosy o rudawym odcieniu, piegi i szczupła, choć atletyczna sylwetka sprawiają, że kierowca wyścigowy GT i ambasador marki NGK SPARK PLUG (który niedawno podpisał z nami kolejny roczny kontrakt) nie wygląda na swoje 26 lat. Spotykamy się z George'em na torze wyścigowym. Uczestniczy właśnie w sesji treningowej, testując McLarena GT4 w holenderskim mieście Zandvoort. Cicho warczący silnik z pewnością należy do jednego z najbardziej ekscytujących pojazdów GT, ale dzisiejszy wywiad dotyczy przede wszystkim osoby George'a. „G-kropka”, jak go określają koledzy, poświęcił dla nas przerwę na lunch. Czas jest dla niego niezwykle cenny i nie chce, aby jego koledzy czekali. „Jako kierowca jestem częścią zespołu, w którym wzajemnie na sobie polegamy” - mówi Richardson. „Bez wspólnego ducha, tego swoistego „poczucia wspólnoty”, przegrywasz w wyścigach. Moją wspólnotę tworzą długoletni menedżer i zarazem ojciec, który wprowadził mnie w świat wyścigów i oczywiście partnerzy, którzy inwestują w moją karierę.” Jak dodaje: „Korzystanie ze wsparcia właściwych ludzi jest niezwykle ważne; dotyczy to także sponsorów takich jak NGK”. W przeszłości przegrywałem wyścigi z powodu awarii części. Możliwość polegania na kluczowych komponentach silnika, takich jak świeca zapłonowa, to niezmiernie ważna kwestia.”

George twierdzi, że od zawsze pasjonował się wyścigami samochodowymi, a iskrą, która rozpaliła to żarliwe zamiłowanie, był mini motocykl motocrossowy, który dostał od ojca na szóste urodziny. Młody George szybko stał się znany z testowania granic sportów ekstremalnych. „Konien końców rodzice postawili mnie przed wyborem: jeśli nadal chcę kontynuować karierę w sportach motorowych, muszę przesiąść się z dwóch kół na cztery, ze względu na mniejsze ryzyko obrażeń. Jak się okazało, klasa gokartów dostarczyła mi tyle samo emocji co motocross.” Młody zapaleniec miał jednak początkowo trudności z zachowaniem zimnej krwi. „Jako przemysł wydajemy miliony na rozwój samochodów wyścigowych, ale najbardziej zmiennym elementem jest kierowca – wytrzymałość psychiczna i odporność na stres są najważniejszymi cechami dobrego kierowcy rajdowego. Ciało i refleks są łatwiejsze do wytrenowania niż mózg. Kiedy znajdziesz się w pierwszym zakręcie z 30 lub 40 kierowcami tak ambitnymi jak ty – różnicę stanowi siła psychiczna. Dlatego najważniejszym treningiem, poza ćwiczeniem trasy, jest trening psychologiczny.” Od dnia, w którym George posiadł tę wiedzę, zaczął gromadzić kolejne prestiżowe osiągnięcia: w tym 3. miejsce w Porsche Carrera Cup Pro-am 2 w wieku zaledwie 19 lat, stając się jednocześnie najmłodszym brytyjskim kierowcą, który stanął na podium w Indianapolis Brickyard, wyścigu z Ferrari 458 w dwóch europejskich seriach Le Mans dla JMW, tytuł mistrza 2016 NGK Masters, rywalizacja w mistrzostwach wytrzymałościowych VLN i drugie miejsce w Dubaju w 24 -godzinnym pucharze 1. klasy. Jego największym marzeniem wciąż jednak jest wygrana w 24-godzinnym wyścigu Le Mans. „Le Mans to dla mnie ostateczny cel kariery” – potwierdza Richardson. „Chociaż nie będę w nim uczestniczył w tym roku, jest on na mojej liście życzeń. Mam wielką ochotę zdobyć tę nagrodę!” Czy pasja do sportu ginie na profesjonalnym poziomie? – pytamy.Nasz rozmówca śmieje się: „Dla mnie, jako kierowcy wyścigowego, wyzwaniem nie jest brak pasji, ale jej nadmiar – ciężko znoszę porażki i z trudnością przychodzi mi pogodzić się z przegraną. 

Dotyczy to prawdopodobnie także większości moich kolegów po fachu.” Mówiąc o partnerstwie ze specjalistą w dziedzinie układów zapłonu i czujników, potwierdza: „W sportach motorowych, jeśli osiągi silnika są nieprawidłowe, nie masz najmniejszych szans, nawet jeśli jeździsz najlepiej, jak potrafisz. NGK SPARK PLUG od dziesięcioleci dostarcza wyposażenie do pojazdów wykorzystywanych w sportach motorowych – motocykli, gokartów, pojazdów GT włącznie z Formułą 1, a nawet łodzi motorowych. To dla mnie wystarczający powód do zaufania”. Menedżer zespołu spogląda niespokojnie w naszym kierunku. Richardson patrzy na zegarek. „Pamiętajcie, najlepsza technologia nie ma sensu, jeśli kierowca nie jest w samochodzie na czas!” - rzuca na pożegnanie z typowo brytyjskim humorem.

Instagram: George.richardson.28

Twitter: @grichardson2